15 czerwca 2010
Nie miała baba kłopotu, przeniosła sobie numer... [3]
Zdaje się, że jutro wejdziemy w urzędowy tryb załatwiania sprawy.
11 czerwca 2010
Nie miała baba kłopotu, przeniosła sobie numer... [2]
Nie miała baba kłopotu, przeniosła sobie numer...
IPfon się asekuruje: "Dawca numeru ma formalnie max. 24 godziny od czasu deaktywacji numeru w swojej sieci do przekierowania numeru do nowego dostawcy. W praktyce trwa to kilka godzin. Prosimy o sprawdzenie poprawności działania przeniesionego numeru i w przypadku, gdy upłynęły już 24 godziny od planowanej daty przeniesienia a nadal występują problemy z przeniesionym numerem o kontakt z Biurem Obsługi Klienta".
Poczekamy...
10 kwietnia 2010
Kto pozwolił?
Pomijając wszystkie inne aspekty tragedii na lotnisku w Smoleńsku: czy był to błąd pilota czy awaria maszyny, czy „tylko” mgła, od razu nasunęło mi się jedno podstawowe pytanie. Kto wpadł na taki pomysł, a kto go zatwierdził, żeby czołowe osoby w państwie leciały jednym samolotem?
Nawet w małych korporacjach obowiązuje podstawowa zasada: osoby ważne dla firmy nigdy nie mogą jednocześnie znajdować się na pokładzie tego samego samolotu, w jednym autokarze czy w samochodzie. Jak w takim razie prezydent wraz z całą kancelarią, dowódcy chyba wszystkich sił zbrojnych i prezes banku centralnego mogli znajdować się na pokładzie jednego, nawet najlepszego samolotu?
Właśnie rozpoczęła się dyskusja o złomie latającym wykorzystywanym przez służby rządowe, ale boję się, że tego pytania nikt nie zada.
28 marca 2010
Po co jemy tę żabę? (akt.)
Visit msnbc.com for breaking news, world news, and news about the economy