niedziela, 13 grudnia 2009

Prawo europejskie a majątkowe prawa autorskie

Ciekawy przypadek znalazłem w SATKurierze. Właścicielka brytyjskiego pubu kupiła prawa do odtwarzania meczy Premiere League na odbiornikach TV nie w brytyjskim BSkyB, a w Greek Nova TV.
Dlaczego? Jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Grecy zażyczyli sobie 890 euro rocznie, a Anglicy... 6000 funtów.
Po tym, jak brytyjskie sądy przychyliły się do wniosków brytyjskiego nadawcy, sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W grę wchodzi implementacja Dyrektywy 93/83/EEC, zakładającej transgraniczną swobodę emisji satelitarnych (i zrównanie ich z innymi emisjami).
Tak przy okazji, zacząłem się zastanawiać, czy tej dyrektywy nie można użyć dla zahamowania rosnącego apetytu różnych ZAiKS-ów na opłaty za odbiorniki radiowe i TV w tzw. miejscach publicznych.

Brak komentarzy: