skip to main | skip to sidebar

Kątem oka

04 października 2011

APC = Aster + UPC

Po co UPC zorganizował dziś konferencję prasową poświęconą przejęciu Aster? Nie wiem. Od ponad dwóch tygodni Simon Boyd jest prezesem zarówno UPC, jak i Aster, a dokładnych informacji brak.

Nie wiemy, ile kosztować będzie integracja nowych sieci, nie wiemy, czy w czasie potrzebnym na połączenie będą inwestycje poza wspólnym obszarem działania, nie wiemy, co dalej z MVNO Astera...

A czas leci. W wielu miejscach - jak na przykład w moim budynku - Aster nie jest już jedynym operatorem. Oferta utrzymaniowa Aster jest dużo gorsza, niż oferta dla nowych klientów z Vectry czy Multimediów.

Może się okazać, że za 18 miesięcy zamiast 1,5 miliona klientów, nowy większy UPC będzie miał niewielu więcej abonentów niż tych, których sam zdobył. Na konferencji prasowej dyrektor marketingu sam powiedział, że będzie niepotrzebny, gdyby okazało się, że suma abonentów obu operatorów była większa, niż ich liczba w połączonym, nowym UPC.

I na koniec ciekawostka - wiecie, jak znaleźć w Warszawie budynki, w których działa wyłącznie Aster? To są te budynki, na których widać dużo anten satelitarnych.

Prezesowi Boydowi życzę, by liczba talerzy satelitarnych w Warszawie się zmniejszała :-)

PS. Porównuję dzisiejszą konferencję z tą sprzed kilku dni, o Dialogu, Crowleyu i Netii. UPC miał ponad 9 miesięcy na przygotowanie, i je zmarnował. Netia miała jedną noc i wykorzystała ją w pełni.
Autor: Anonimowy o 14:03 0 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Aster, CATV, UPC

01 października 2011

T-Mobile a wróżenie z fusów

W Telepolis napisali, że w październiku Tak Tak przyjmie nową formułe przedłużania ważności konta: każde płatne połączenie ORAZ połączenie przychlodzące będzie przedłużało ważność konta o okrągły rok.

Byłoby to rewelacją na miarę rocznej ważności konta w Play Fresh, a nawet więcej, choć pamiętajmy, że od chwili gdy Fresh powstawał, minęło już kilka lat. Jest jednak jedno "ale": mam przeczucie, że to, co prezes Rakovski powiedział redaktorowi Tomaszewskiemu, to tylko połowa prawdy.

Wisekcję mentalności ekspatów w T-Mobile przedstawiłem na blogu jakis czas temu, a i wówczas przeczucie mnie nie zmyliło. Pierwszego dowodu dostarczyli sami zainteresowani: rewelacyjna oferta roamingowa została zepsuta minutowym naliczaniem opłaty za połączenie.

Obawiam się zatem, że:
a. To będzie tylko promocja
b. Nastąpi zmiana cen za połączenia
c. oraz zmiana sposobu taryfikacji.


Zatem czekamy...
Autor: Anonimowy o 13:34 2 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

30 września 2011

Uwielbiam marketoidów

Dla każdego, kto choć trochę siedzi w informatyce, literki BSD (często kojarzona z FreeBSD) oznaczają tylko jedno: Berkeley Software Distribution, czyli jedną z popularniejszych dystrybucji Uniksa (nie Linuksa :-). Okazuje się, że marketoidzi potrafią wszystko spieprzyć, i od dziś BSD ma oznaczać Business Solution Designer. Tak podobno amerykańscy CIO mają nazywać menadżerów do wymyślania pomysłów biznesowych.

I tu cytat, któremu nie mogłem się oprzeć:
Są skoncentrowani na możliwościach biznesowych. Nie są ograniczeni wymaganiami funkcjonalnymi. Przyszłe przywództwo w IT będzie skoncentrowane na ludziach, procesach i technologii, a nie samej technologii, jak miało to miejsce dawniej.

No bo po co nam wiedza o technologiach. Sprzedamy klientowi gruszki, a potem zaczniemy szukać wierzby jako miejsca do hodowania.

Pełny tekst w polskiej edycji CIO.
Autor: Anonimowy o 12:46 0 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: BSD, marketoidzi

28 września 2011

Partyline 996

Od dziś mamy nowy numer alarmowy. Dzięki łaskawości ministra infrastruktury, Centrum Antyterrorystyczne ABW otrzymało numer 996.
Prawdopodobnie Polska jest jedynym krajem, w którym powstało coś takiego, jak Call Center dla Antyterrorystów. W tzw. normalnych krajach istnieje po prostu jeden numer alarmowy, np. 112 i na ten numer dzwoni się, aby uzyskać jakąkolwiek pomoc, w tym również tę przez terrorystami. Dlatego też Unia Europejska forsuje numer 112 i karze kraje, które przez lata nie potrafiły uruchomić centrum ratunkowego.
Kara taka również groziła Polsce, ale - jak to w naszym przypadku bywa - rzutem na taśmę uruchomiliśmy protezę i formalnie 112 działa zawsze i wszędzie. Tyle, że nadal, żeby uzyskać pomoc policji, lepiej dzwonić na 997, straży pożarnej na 998, a pogotowia na 999.
Aż korci mnie, żeby sprawdzić, ile osób obsługiwać będzie zgłoszenia na 996. Ale nie po to uchwaliliśmy nowelizację ustawy o informacji publicznej, żeby takie rzeczy dopuszczać do publikacji...
Autor: Anonimowy o 10:39 0 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: 996, ABW, AUS

25 sierpnia 2011

20 lat temu...

20 lat temu dwudziestodwuletni fiński student Linus Torvalds napisał poniższy post na grupie dyskusyjnej comp.os.minix

A potem jakoś już się samo potoczyło :-)

From: torvalds@klaava.Helsinki.FI(Linus Benedict Torvalds)
Newsgroups: comp.os.minix
Subject: What would you like to see most in minix?
Summary: small poll for my new operating system
Message-ID: <1991Aug25.205708.9541@klaava.Helsinki.FI>
Date: 25 Aug 91 20:57:08 GMT
Organization: University of Helsinki

Hello everybody out there using minix -

I’m doing a (free) operating system (just a hobby, won’t be big and
professional like gnu) for 386(486) AT clones. This has been brewing
since april, and is starting to get ready. I’d like any feedback on
things people like/dislike in minix, as my OS resembles it somewhat
(same physical layout of the file-system (due to practical reasons)
among other things).

I’ve currently ported bash(1.08) and gcc(1.40), and things seem to work.
This implies that I’ll get something practical within a few months, and
I’d like to know what features most people would want. Any suggestions
are welcome, but I won’t promise I’ll implement them :-)

Linus (torvalds@kruuna.helsinki.fi)

PS. Yes – it’s free of any minix code, and it has a multi-threaded fs.
It is NOT protable (uses 386 task switching etc), and it probably never
will support anything other than AT-harddisks, as that’s all I have :-(.


Autor: Maciej o 21:09 0 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

12 sierpnia 2011

Kolejni politycy zamykają internet

Kolejni politycy chcą zamykać internet. Dziś jest to David Cameron, który chce odcinać Brytyjczyków między innymi od Facebooka i Twittera, jeśli będą one wykorzystywane do łamania prawa.

Okazuje się, że kolejnym współwinnym zamieszek z ostatnich dni jest kanadyjska firma RIM – producent telefonów BlackBerry – za istnienie BlackBerry Messenger – programu służącego do bezpiecznego komunikowania się za pomocą telefonów komórkowych. Podobno większość londyńskiej młodzieży biorącej udział w ulicznych walkach korzystała właśnie z tego rozwiązania, a Scotland Yard był bezradny…

Politykom wydaje się, że blokowanie Internetu jest uniwersalną receptą na szczęście. W Polsce mieliśmy tym sposobem walczyć z hazardem i pedofilią. Francja jest o krok dalej – tam już teraz można być całkowicie odłączonym od sieci nawet za pozorne naruszenie praw autorskich. W Niemczech karzą za to, że haker złamie Twoje hasło do sieci bezprzewodowej…

W zasadzie są dwa możliwe finały: albo wygramy my, albo oni. Jeśli oni zdołają pod jakimkolwiek pozorem jeden raz złamać niezależność i neutralność sieci, to będą to robić częściej i częściej, i późniejsze protesty też zostaną wycięte, bo… zagrażają sieci. Sieci w tej postaci, w jakiej wyobrażają to sobie politycy.

I nie dajcie się omamić tym, że pornografia, ochrona nieletnich czy informacje o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa. Wyobraźcie sobie, że stoicie pod tamą usypaną z kamieni, a Cameron właśnie próbuje wyciągnąć z jej podstawy kamień. Pierwszy, drugi i kolejny. A za nim w kolejce do wyjmowania stoją premierzy i prezydenci innych krajów. Demokratycznych. Być może po raz ostatni demokratycznych.

Autor: Anonimowy o 02:20 0 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Cameron, internet

07 sierpnia 2011

Nam nie trzeba Bundeswehry…

… wystarczy duża burza w Warszawie.


Przez prawie pół godziny moi znajomi z Facebooka z całej Polski narzekali na brak polskich stacji telewizyjnych, zarówno tych odbieranych z satelity, jak i w kablówkach. Szybkie przeskanowanie wykazało, że rzeczywiście programy Cyfry+, Polsatu i TVN-u zaginęły w walce.
Powód tego zjawiska jest bardzo prosty, choć wkurzający. Ulewny deszcz, który zaczął padać w Warszawie mniej więcej koło 20:30 spowodował, że zamilkły tzw. dosyły satelitarne, czyli urządzenia wysyłające sygnał telewizyjny do satelitów nadawczych. Każdy nadawca wysyła swój sygnał samodzielnie, mimo tego, że są potem odbierane na różnych platformach cyfrowych. Stąd własny dosył ma Cyfra+ (na Ursynowie), Polsat (Targówek), TVN (Sadyba) czy TVP (słynne Woronicza). Pod powyższymi linkami możecie obejrzeć dokładnie miejsca, skąd nadawany jest sygnał każdego nadawcy.
Dlaczego nie zamilkła Telewizja Polska? Proste – mają największe anteny nadawcze, dzięki temu siła sygnału jest na tyle duża, że deszcz czy śnieg rzadko kiedy jest w stanie tak stłumić sygnał, by nie można było nic przesłać. Dlaczego pozostali nadawcy nie mogą zrobić tego samego? Jak nie wiadomo, o co chodzi…
Jedna rzecz mnie zastanawia. Na studiach uczono mnie, że przy prawidłowym zaprojektowaniu linku satelitarnego, maksymalny czas braku łączności nie powinien przekraczać 2-4 godzin. Rocznie! Obawiam się, że od tamtych, niesłusznych czasów, zmieniły się normy projektowania profesjonalnych systemów łączności satelitarnej :-(

Nieistniejące już satelitarne centrum nadawcze w Psarach

Autor: Anonimowy o 23:00 0 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: pogoda, satelita, TVSAT
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Archiwum bloga

  • ▼  2014 (3)
    • ▼  listopada (2)
      • Była sobie aplikacja na androida - Mobile WiFi. Na...
      • Kolejowe wybory
    • ►  października (1)
  • ►  2013 (6)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2012 (21)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2011 (21)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (6)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2010 (18)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2009 (4)
    • ►  grudnia (4)
  • ►  2008 (6)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
statystyka

Wiadomości telco

Ładuję...