środa, 28 marca 2012

Naklejka nie pomogła


Nie pomogła słynna naklejka informująca, że nowy iPad nie jest zgodny z australijskimi sieciami 4G. Australian Competition and Consumer Commission (odpowiednik polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta) wytoczył sprawę przeciwko Apple za reklamy mogące wprowadzić konsumentów w błąd. Komisja twierdzi, że reklamowanie nowego produktu jako "iPad z WiFi + 4G" jest zwykłym naciąganiem, ponieważ sprzedawany produkt nie działa w australijskich sieciach 4G obsługiwanych przez operatorów Telstra i Optus.
"Reklama taka wprowadza klientów w błąd, ponieważ sugeruje, że nowy iPad może pracować w sieci 4G, umożliwiającej transfery do 40 Mb/s, podczas gdy w praktyce mogą oni korzystać jedynie ze starszej technologii 3G" - napisała Komisja w swoim oświadczeniu.
Apple zdaje się zauważać problem, ponieważ od kilku dni z reklam na większości rynków zniknęło logo 4G i zostalo zastapione bliżej nieokreślonym symbolem łączności bezprzewodowej, a w opisach na stronach www producenta określenie 4G zostało zastąpione określeniem "Built with the latest in wireless technology, the new iPad lets you connect to fast data networks around the world".

Jednak w wersji polskiej nadal można przeczytać, że "nowy iPad współpracuje z szybkimi sieciami komórkowymi na całym świecie — także działającymi w technologii 4G LTE", a dopiero mikroskopijny odnośnik prowadzi do small printów na dole strony informujących, że "standard 4G LTE obsługiwany jest w sieciach AT&T i Verizon w USA oraz w sieciach Bell, Rogers i Telus w Kanadzie".
Ciekawe, czy polski UOKiK kiedykolwiek zainteresuje się nadużywaniem określenia 4G? W Polsce prekursorem "przezywania" sieci jest operator Play, który ponad rok temu nowouruchamianą sieć HSPA+ nazwał określeniem 4G, powołując się na niezbyt fortunne ustalenie międzynarodowej organizacji ITU. Wtedy to, na przełomie 2010 i 2011 roku, w USA większość operatorów komórkowych nazwała swoje sieci mianem 4G, nie mając ku temu żadnych podstaw. Kilka miesięcy później ITU zmieniła swoją decyzję, ale amerykańscy operatorzy w większości zdążyli uruchomić technologię LTE, zasługującą na miano sieci czwartej generacji. Z sieci, które nie uruchomiły LTE, określenie 4G zniknęło.
Play nadal go używa, co - jak się okazało - zaczęło wprowadzać w błąd niektórych mniej zaznajomionych z techniką użytkowników, twierdzących, że nowy iPad będzie prawidłowo działac właśnie w Play.

W Europie sieci LTE mogą działać w pasmach 800, 1800 i 2600 MHz. W naszym kraju LTE działa na częstotliwościach 1800 i 2600 MHz, a operatorami sieci są Mobyland i Centernet. Z usług w technologii LTE mogą korzystać klienci Cyfrowego Polsatu oraz Polkomtela, oczywiście po zaopatrzeniu się w odpowiednie urządzenia umożliwiające pracę na tych częstotliwościach. Jak na razie dostępne są trzy urządzenia: modem Huawei, tablet Samsung Galaxy Tab oraz router Samsunga. Nie ma wśród nich nowego iPada :-)

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ale (przynajmniej w teorii) jest neutralność technologiczna. Kiedyś pierwszy się "złamie" i zrefarmuje pod LTE @2100. Wtedy pozostali będą musieli coś zrobić…

Anonimowy pisze...

W najgorszym razie w .pl zrobią tak samo: http://www.abc.net.au/news/2012-03-28/apple-offers-ipad-refunds/3917440

Anonimowy pisze...

... ale interwencja ichniejszego odpowiednika UOKiK-u poskutkowała:
http://www.macrumors.com/2012/03/30/apple-complies-with-ipad-4g-marketing-ruling-in-australia-faces-new-complaint-in-norway/